poniedziałek, 1 grudnia 2014

Twórcze wyznania...

czyli, takie wpisy na Projekt blog w których przybliżę Wam trochę moją osobę. Co robię gdy mnie tu z Wami nie ma? Co lubię lub nie lubię i dlaczego? Trochę też będzie o mojej pracy twórczej... choć na razie nie zdradzę co tworze. W ramach tych spotkań pojawią się też cykl - Marzenie mam...

A dzisiaj w ramach Twórczych wyznań odpowiedź na pytanie.

Cieciemu (czytaj dlaczego) tak długo mnie tu nie było?


Otóż tak to ja czasem mam, że tworze sobie plan. I plan planem a życie swoje. I cały plan licho bierze. Bo jak tu się skupić na pisaniu jak przygotowanie do świąt..., które i tak nie wypaliły bo co niektórzy byli chorzy (chrześniak zapalenie płuc). Dodatkowo kiciuś Cooki się zatykał co czas jakiś , to i nie jadł więc co czas jakiś lewatywka i kroplówka. Małpa czarna Perełka (też kot) po zabiegu usunięcia ropo... stała się małą szajbuską i bęcki spuszczała każdemu co się napatoczył terrorystka jedna dostała coś na uspokojenie, więc zaczęło się latanie temu pod nosek i temu pod nosek szyneczkę by proch przemycić. Na koniec się okazało, że kiciuś Ciasteczko ma raka kości nie wyleczalne i trzeba się było pożegnać... To sobie myślę, że wrócę ci ja do Was od pierwszego przywitam ślicznie w Nowym Roku, ale nie! Finiaczek – Świniaczek – Fisiołek mały najpierw się objadł, potem to zwrócił a na koniec zrobił pomór i zarazę w całym domu co twa już od dni kilka. I co jedno dobrzeje to drugie zaczyna... I tak to sobie można coś zaplanować... Na do datek tak na sam koniec od dni kilku ząbek boli... ot i takie to ja czasem mam ciekawe życie.

Ps.

Jako, że pierwszy mój to wpis w Nowym Roku Życzę Wszystkim i Każdemu z osobna Wszystkiego Puchatkowego (tak jakoś wyszło, że trafił mi w szale zakupów przedświątecznych taki o to puchatkowy kalendarz i może by sobie odpuściła gdyby nie mój ulubieniec Kłapouchy w marzecu miesiącu mego święta), życzę również spełnienia marzeń. 

 

A jak już w temacie marzeń jesteśmy to ja ma jedno postanowienie na nowy rok a brzmi ono spełniać swoje marzenia. No, przynajmniej jedno :) Stąd może cykl Marzenie mam... w którym zdradzę o czym marze a kto wie może i uda mi się także opisać jakieś spełnione marzenie.






Publikacja i link do:

Wpis bierze udział w akcjach:
----------------------------------

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech dla tego dziękuje :)
Zapraszam do pozostania na dłużej. KasikO