piątek, 31 stycznia 2014

Uśpione marzenia, Natalia A. Bieniek 8 (56) Przedpremierowo



Obudzić się do życia...?

Ostatnimi, czasy częściej sięgam po współczesną literaturę kobiecą, być może do niej dosrałam, albo ona zaczęła się zmieniać. Na lepsze, oferując poruszanie bardziej w współczesnych problemów, bardziej realne historie, by w efekcie dać także czytelnikowi odpowiedni materiał do przemyśleń, refleksji oraz niekiedy nowe spojrzenie na swoje życie. 
Uśpione marzenia, debiutancka książka Natalii A. Bieniek. Dlaczego chciałam przeczytać? Bo też miewam marzenia, a zaciekawiło mnie jedno jak można mieć uśpione marzenia...? Uznałam, że tak książka da odpowiedź na to pytanie. 


Ewa i Anna, dwie kobiety, siostry, wychowane w ten sam sposób, w tym samym domu, powinny być do siebie podobne, mieć identyczne wspomnienia...? A jednak nie. Anna, współczesna bizneswomen, matka, żona idylla? Ewa, brak rodziny, stałej pracy. Więc nie dziwne, że nie są ze sobą zżyte, los jednak czasami chce dla nas inaczej. Czy jego plan się powiedzie i czy śmierć matki zbliży je do siebie...?

Zabawna a zarazem wzruszająca opowieść, która wciąga. Ponadto jest to taka książka, która za sprawą z pozoru normalnej historii potrafi w dość, prosty sposób przekazać czytelnikowi coś więcej. Co...? I tu niema prostej odpowiedzi, bo jak w przypadku książki, która może przypaść do gustu wielu czytelniczek udzielić odpowiedzi. Nie da się, bo ilu jej czytelników, tyle wyciągniętych wniosków. A wiedząc, jaka jest ta, książka życzę jej właśnie wielu czytelniczek. 

 Podsumowanie 
 +
- Powoduje refleksję nie tylko nad samą książką.
- We mnie obudziło, chęć odbycia szczerej rozmowy z moją siostrą...
-
A muszą być?

Jednym zdaniem

Zabawne, sam tytuł - Uśpione marzenia - a mnie się wydaje, że może coś więcej - Uśpione życie

Cytat wart zapamiętania 
-----



Autor: Natalia A. Bieniek
Tytuł: Uśpione marzenia
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 320
Ocena: 8
Przeczytana: 1 dzień


Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu Replika

Wyzwania:
Grunt to okładka, Rekord 2014, 

Publikacja i link: 
Blog, Lubimyczytac.pl Granice.pl,  Fan page, Google +

środa, 29 stycznia 2014

Marzenie mam... drugie...

... zwiedzić Danie

Marzenie mam, by znów klockami bawić się, by Legoland raz zobaczyć. Bo marzenie mam by zwiedzić Danie. 






Sama, nie wiem dlaczego? Może przez wzgląd na wspomnienia z dzieciństwa, może za sprawą innych czynników. Ale w jakiś sposób Dania mnie intryguję, chętnie wybrała bym się na jej zwiedzanie. No i oczywiście będąc już w niej tak przy okazji z chęcią wybrała bym się do Legolandu... Zagadką pozostaje więc dlaczego oraz to czy kiedykolwiek uda mi się spełnić to marzenie... Trzymajcie kciuki za jego powodzenie oraz wyjaśnienie zagadki :)


 zwiedzić Danie 

środa, 22 stycznia 2014

Pojedynek uczuć, Krystyna Mirek 7 (55)

Wzruszające piękno 

prostej historii...

Kobieca współczesna literatura piękna, ilu autorów tyle bohaterów i ich historii. Czasem wybór jest trudny czasem łatwiejszy. Jestem kobitą lubię piękno. Czy się to komuś podoba czy nie jestem także wzrokowcem. Dlatego i tym razem, zapewne nie po raz ostatni, jako pierwsza do zainteresowania się książką przyciągnęła mnie okładka. Stanowiąca kolejny dowód na to, że prostota jest piękna. Później do słuszności wyboru przekonał mnie opis. Po którym założyłam, że znajdę w niej kolejną ciekawą, wciągającą i przyjemną historię o życiu.

Krystyna Mirek, mieszkająca w Puszczy Niepołomickiej absolwentka polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autorka książek "Prom do Kopenhagi", "Polowanie na motyle", "Droga do marzeń" oraz zapowiedzianej na luty tego roku "Miłość z jasnego nieba". "Pojedynek uczuć" to jej trzecia w kolejności książka.


Maja, trzydziestoletnia kobieta, córka, siostra, matka czteroletniego Krzysia. I wreszcie partnerka Adama, prezesa jednej z wielu krakowskich firm, za jego namową także właścicielka apartamentu i kredytu we frankach, który pewnego dnia oświadcza, że "znudziło" mu się życie w rodzinnej sielance. Nie na długo jak się potem okazuję, ale to już nie dotyczy Majki. Dziewczyna zostaje sama i całe szczęście, że jest jeszcze kobietą spełniającą się zawodowo, ale czy na pewno. Jej życie, które do tej pory toczyło się bez większych problemów, kiedy ma się wsparcie bliskiej osoby i nie ma konieczności dokonywania trudnych wyborów skończyło się. Teraz staje przed takim wyborami codziennie a wszystko to ze strachu o to, co może przynieść jutro?


Pojedynek uczuć to pierwsza książka autorki, którą miała przyjemność czytać. Mam nadzieję, że nie ostatnia. Można pisać o życiu, o ludzkich losach. Wymyślać niezliczone ilości historii. Jednak co zrobić by czytelnika pozostał z książką na dłużej? I nie chodzi o jej fizyczną obecność a o coś mniej namacalnego. Dlaczego? W moim przypadku z tym tytułem było tak, wzięłam książkę do ręki, zaczęłam czytać i odłożyłam dopiero gdy skończyłam ale nawet dziś kilka dni po przeczytaniu wzruszam się na wspomnienie niektórych fragmentów. I wierzcie mi lub nie ale coś takiego zdarza się niezwykle rzadko. Ja w dalszym ciągu poszukuje odpowiedzi  na wcześniejsze pytanie, ale po przeczytaniu książki. Mam wrażenie, że autorka zna już na nie odpowiedź. Zabawna tak, zaskakująca też, wciąga do samego końca, wzrusza tak, porusza do refleksji. A wszystko dzięki tej prostej pięknej historii, która wydaje się być z życia wziętą. 

Podsumowanie 

+

-Historia, która uświadamia wiele aspektów dotyczących nie jednej współczesnej samotnej matki
i niekiedy przerażających wyborów przed, którymi stawia ją życie
- Pouczający przekaz o tym jak działanie pod wpływem emocji może zmienić nasze życie
- I przy okazji pobudza w czytelniku, nie jedną emocję...?
- Pokazanie tego, że dzieci choć małe czasem potrafią zupełnie zaskoczyć swoją "mądrością"

-

- Ja nie odnajduję...?

Jednym zdaniem

Nie da się chyba opisać tej książki jednym zdaniem,
na jej wspomnienie mam w głowie gonitwę myśli: piękna, urzekająca ... itd. 

Cytat wart zapamiętania 

Wiem, jak to jest, kiedy tata przestaje być.


Autor: Krystyna Mirek
Tytuł: Pojedynek uczuć
Wydawnictwo: Feeria
Liczba stron: 335
Ocena: 9
Wyzwania:
Tyle, ile mam ... 2,2 cm, Grunt to okładka, Rekord 2014


Publikacja i link:
Blog, Lubimyczytac.pl, Granice.pl

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Historia kotem się toczy, Renata L. Górska 6 (54)

Czym toczy się ta historia?


Poza fantastyką, lubię czasem sięgnąć po zwyczajne książki o życiu. Trudno jest określić czym kieruje się wybierając z tak szerokiej gamy jaka jest dziś dostępna na rynku. Wiem jednak doskonale czego oczekuję od takich pozycji. Historii, której mnie urzeknie, oczaruje, wzruszy, rozbawi. Której chętnie stanę się niemym obserwatorem i pochłonie mnie na długie godziny, bo w jakiś bliżej nieokreślony sposób jej bohaterowie staną mi się bliscy. Przeważnie o takim wyborze decyduje opis, tym razem wybrałam w ciemno. Posiadając po za literaturą inne miłości, którymi między innymi są koty, nie mogłam oprzeć się Historii, która kotem się toczy. Oczekując, że skoro książka ma tytuł taki, jaki ma będzie posiadała historię, która spełni jedno z powyższych oczekiwań i najważniejsze, że jednym z jej "bohaterów" będzie także kot. 


Historia kotem się toczy nie jest pierwszą książką autorki. Pani Renata, podobno znana jest z takich powieści jak "Cztery pory lata", "Za plecami anioła", "Przyciąganie niebieskie", "Błędne siostry". Ja poznałam ją dzięki tej książce, ale już widzę że część z poprzedniego dorobku autorki, o ile nie całość, także może być ciekawą lekturą. Autorka " Lubi zabawę słowem, dzieci i koty." To wyraźnie widać po historii przedstawionej w tej książce, w tym wypadku jest to zabawa słowem i koty. A "Jej dewizą jest wszystko móc, nic nie musieć. " to bardzo fajna dewiza, którą warto zapamiętać.


Ada Gawron, jest matką dorosłych już córek - bliźniaczek. Po rozwodzie usiłuje ułożyć sobie swoje życie na nowo. Jednak po śmierci byłego męża staje się to coraz mniej realne. A teraz stoi przed nie łatwym wyborem, samotnej walki o niezależność, nie pewnym zarobkiem oraz jeszcze mniej pewnym utrzymaniem mieszkania w Krakowie czy podjęciem na pierwszy rzut oka zadania nie wykonalnego. Opieki nad babcią swoich córek, Janiną. Nie jest to łatwa relacja, z nie mniej łatwą i poukładaną przeszłością. Była teściowa nigdy nie była jej przychylna, w dodatku cóż dobrego w jej życiu może zmienić rok pobytu w Kasztelowie? A z jakiegoś nie wiadomego Adzie powodu starszej kobiecie, bardzo na takim rozwiązaniu zależy.

W książce jest oczywiście jeszcze więcej znaków zapytania, które może zadać sobie czytelnik. Powodują one oczywiście to, że stopniowo zapada się w historie bohaterów w oczekiwaniu na znalezienie, na nie odpowiedzi. Czasem w tej podróży się wzruszy, czasem uśmiechnie. Jak to i w życiu bywa. I coś czego nawet się nie spodziewałam, będące miłym zaskoczeniem tej książki. A są to fragmenty opowieści opowiedziane z nietypowego punktu widzenia. 

Podsumowanie 

+

- Zdecydowanie wciągająca opowieść, z wieloma intrygującymi tajemnicami do wyjaśnienia.
- Zakończenie przewidywalne? Być może, ale nie dla wszystkich i nie w tym samym etapie podróży.
- Cała gama dobrze zarysowanych bohaterów z którymi może utożsamić się wielu czytelników.
- Zwyczajne z pozoru miejsce akcji za sprawą opowieści staje się niemal bajeczne.

-

- Jedyne, co może się wydać minusem, to być może cięższe/ trudniejsze z wydarzeń tej historii?

Jednym zdaniem

Przyjemna historia, która przede wszystkim pokazuję, że pozory mogą bardzo mylić.

Cytat wart zapamiętania 

"I zrozum tu, kocie, człowieka!"



Książkę przeczytałam, dzięki wygranej
w konkursie wydawnictwa. Dziękuję :)


Autor: Renata L. Górska
Tytuł: Historia kotem się toczy.
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 380
Ocena: 9

Wyzwania:
Tyle, ile mam ... 2,4 cm, Grunt to okładka, Rekord 2014

Publikacja i link:
Blog, Lubimyczytac.pl, Granice.pl

piątek, 17 stycznia 2014

Wydawnicze wieści... Andrzej Ziemiański, Pomnik Cesarzowej Achai tom III - premiera 5 luty

Pomnik Cesarzowej Achai t.3
Autor: Andrzej Ziemiański
Tytuł: Pomnik Cesarzowej Achai tom III
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron: 800
Opis:
Achaja już ponad 10 lat udowadnia, że jest jedyną słuszną cesarzową w świecie fantastyki. Rozmach i tempo prozy Ziemiańskiego powodują, że kolejne powieści z Achaja w tle zdobywają coraz większe rzesze sympatyków.

Andrzej Ziemiański ma niezwykle przystępny, lekki styl, a jego teksty pochłania się w tempie ekspresowym. Jego znakiem firmowym jest też doskonała znajomość realiów wojskowych, wszelakich militariów, fachowych nazw, taktyk i kreowanie barwnych opisów tychże.

Dla fanów tej serii, którzy już nie mogą się doczekać Fragment oraz coś specjalnego 





Publikacja i link:
Blog

Gra diabła, Steve Mosby 5 (53)

Gra diabła - Steve Mosby

Każda gra ma swojej niezmieniane zasady? 

Tytuł, który może oznaczać wiele i powoduję całą listę pomysłów,  cóż też może spotkać bohaterów książki. Okładka och, taka jak lubię, choć przyznam, że na żywo nie prezentuje się aż tak dobrze jak ta grafika obok.
Przyznam również bez bicia, że od pierwszej chwili, kiedy książka wpadła w moje łapki oczekiwałam od niej bardzo wiele. Jednak nie raz się już przekonałam, że wysoko postawiona poprzeczka, co do książki może niestety zaszkodzić, bo po prostu książka jej nie dosięgnie. I od dość dawna, aż bałam się do niej podejść aby na to nie wyszło. 


Historia to opowieść o pierwszym dniu pracy Marka Nelsona w zespole sławnego detektywa Johna Mercera. Zaczyna się od śledztwa w sprawie okrutnego morderstwa, właśnie odnaleziono spalone zwłoki mężczyzny. I tu kończy się zabawa a może dopiero się zaczyna, bo okazuję się, że sprawcą jest niezwykle przebiegły, sprytny oraz poukładany Morderca 50/50. I teraz zaczyna się akcja i walka z czasem. Bo kolejne życie jest zagrożone. A zasady tej gry zna tylko on człowiek w masce diabła. Czy zespołowi detektywa Mercera uda się do świtu poznać jej zasady i wygrać?


Wysoko postawiona poprzeczka i wielkie oczekiwania, to na pewno będzie książka która porwie mnie w wir zdarzeń, myślałam od samego początku. A co dostałam? 

Książkę napisaną w sposób, dzięki któremu trudno się od niej oderwać. Od samego początku budowane napięcie, wciąga i utrzymuje czytelnika w przekonaniu, że już za chwilę, już na następnej stronie wszystko się wyjaśni. Nie tam wszytko jeszcze bardziej się pogmatwa, w ostateczności autor rzuci odrobinę światła. Dostałam również to czego tak, bardzo oczekuję od tego typu książek, całkiem zaskakujące i w żaden sposób nieprzewidywalne zakończenie.


I choć oczekiwałam od niej czegoś innego dostałam coś równie zadowalającego o ile nie lepszego od moich wstępnych założeń. 


Autor: Steve Mosby
Tytuł: Gra diabła
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 388
Ocena: 7
Wyzwania: 
Tyle, ile mam ... 2 cm, Rekord 2014

Publikacja i link:
Blog, Lubimyczytac.pl, Granice.pl

czwartek, 16 stycznia 2014

Bo wiesz ..., Piotr Kołodziejczak 4 (52) #

Bo wiesz... - Piotr Kołodziejczak

Bo wiadomo ...


Kolejna z książek Piotra Kołodziejczaka nie zaskakuje niczym nowym. Mamy na udane małżeństwo Grażyny i Janka z rocznym stażem. Pewnego dnia Grażyna postanawia zaprosić męża do kawiarni. Okeej, czasem się zdarza. Jednak ona robi to tylko po to by  poinformować go, że znalazła swoją wielką miłość...? 
Bohaterowie każdy z nich mógłby być na przykład naszym sąsiadem czy kolegą z pracy, bo są tak zwyczajni, prawdziwi. Niektórzy stwierdzą, może że nijacy, tylko ile takich nijakich ludzi spotykamy na co dzień?

Książka jest jak wszystkie poprzednio recenzowane książki pana Piotr prosta i  życiowa. To lekkie i męskie ujęcie współczesnych związków czyta się podobnie jak poprzednie szybko. I podobnie jest to dobra książka do wytchnienia bo nie wymaga od czytelnika dużego skupienia. Rzekła bym, że jest to książka kieszonkowa dobra do komunikacji, poczekalni, na krótką przerwę. 
Jedynymi w moim odczuciu minusami są dwie kwestie. Po pierwsze czytałam wcześniej późniejszą książkę tego autora, więc doskonalę wiedziałam jak zakończy się ta historia. Dla mnie to duży minus bo kto lubi znać zakończenie. 
Oraz jak zwykle jeśli chodzi o książki pana Kołodziejczaka okładka. Jako czytelniczka, mam małego bzika na punkcie okładek. Doskonale wiem, że nie powinno się oceniać książek po okładce, ale czasem nie mogę się powstrzymać, w końcu okładka jest jednym z pierwszych elementów książki, który albo nas zachęci do sięgnięcia po daną pozycję, albo spowoduje, że przejdziemy obok niej obojętnie. I tak jest w przypadku, tej książki, która trafiła w moje posiadanie dzięki uprzejmości wydawnictwa, zapewne przeszła bym koło niej obojętnie. No dobrze ale krytyka powinna być konstruktywna. Chodzi o to, że ta okładka jest trochę od "tradajca". Mały miszmasz, kolorystyczny, niebieski krawat, bure rajstopki w panterkę, dwa kolory tekstu pomijając dwie czcionki. Ni jak powiązana z historią książki? 
Jako, że ostatnio mam nową zabawę. Wymyślając różne historię i dobierają do nich spójne grafiki przedstawiam moje rozwiązanie:
Tylko przy użyciu grafiki dostępnej w sieci, w przeciągu dziesięciu minut stworzyłam trzy powyższe propozycję. Drodzy czytelnicy tak, z ręką na sercu, która z nich zachęciła by was do sprawdzenia o czym książka jest? 

Autor: Piotr Kołodziejczak
Tytuł: Bo wiesz...
Wydawnictwo: Borgis
Liczba stron: 180
Ocena: 6
Za książkę dziękuje Wydawnictwu Borgis
Wyzwania:
Tyle, ile mam ... 1,2 cm, Rekord 2014

Publikacja i link:
Blog, Lubimyczytac.pl, Granice.pl

Dopiski do listy marzeń, czyli nowości i zapowiedzi - styczeń 2014

7 stycznia 2014

Renata L. Górska, Historia kotem się toczy (Replika)

Ada Gawron nigdy nie marzyła o życiu w małej mieścinie, na dodatek pod jednym dachem z teściową. Byłą teściową. A jednak rok spędzony w Kasztelowie zmieni w jej życiu dosłownie wszystko. . . Naciskana przez córki-bliźniaczki Ada zobowiązuje się zająć przez rok – i ani dnia dłużej! – ich babcią Janiną, z którą nigdy nie miała dobrych relacji. Życie na prowincji, na pozór spokojne i monotonne, nie będzie dla Ady wyłącznie sielanką, bo choć wypadek osłabił nieco żywotność staruszki, nie przytępił jej ostrego języka. Dodatkowo po Kasztelowie grasuje złoczyńca. Czy jest nim odludek spod lasu, którego dom Ada widzi z okna poddasza? Z intrygującym mężczyzną zetknie się za sprawą kota, mającego niemały udział w tej historii. Powoli Ada odnajduje swoje miejsce w Kasztelowie, poznając coraz to nowych ludzi i zmieniając swoje nastawienie do życia z dala od wielkiego miasta. Czy tu, w miasteczku, gdzie czas w cieniu starego zamku płynie inaczej, odnajdzie wreszcie dawno zagubione szczęście? I jaką rolę w tych poszukiwaniach odegra tajemniczy kot?Świetne dialogi, często przeplatane gwarą śląską, piękny język opisów i znakomicie skonstruowane postacie! „Historia kotem się toczy” to opowieść do ostatniej sceny zaciekawiająca, lekka, ale nie banalna. Autorka jest żywo zainteresowana naturą człowieka, co w książce czuć szczególnie. To prawdziwa powieść z pazurem.

Jako miłośniczka kotów uważam, że wszystko co z kotem jest fajne, a czy się nie mylę dowiecie się wkrótce.

Joanna Sykat, Jesteś tylko mój (Replika)
Natasza poznała Krzysztofa na kursie rumby. Początkowo mężczyzna jest dla niej tylko partnerem do tańca i przyjacielem. Kiedy wreszcie kobieta zdaje sobie sprawę z tego, że mogłoby ich łączyć coś znacznie więcej, ten zaczyna układać sobie życie z inną. Po długim czasie Natasza i Krzysztof spotykają się ponownie, a tłumione przed laty uczucie wybucha ze zdwojoną siłą. Jest tylko jedno „ale”: Krzysztof zdążył już założyć rodzinę; ma żonę i syna, którego bardzo kocha. Mężczyzna postanawia jednak podzielić swoje życie – i serce – na pół. Natasza w końcu godzi się na bycie „tą drugą”. Ani ona, ani Krzysztof nie domyślają się jednak, że jego żona wie o wszystkim. Czy Renata będzie w stanie nadal żyć z okłamującym ją mężczyzną dla dobra synka?Pewnego wieczoru na spotkaniu autorskim Nataszy, która opisała historię swojej wielkiej miłości w najnowszej książce, zjawia się Renata. Wręcza pisarce tajemniczy żółty zeszyt. Opowieść, którą Natasza w nim znajdzie, zupełnie zmieni życie jej samej i małego Jasia... Natasza i Renata – czuła kochanka i zdradzana żona. Dwie kobiety, dwie matki, dwie historie. I jeden mężczyzna, który łączy i dzieli. 

15 stycznia 2014


Leszek K. Talko, Dziecko dla odważnych - szkoła przetrwania (Znak)


 SOS! W domu pojawia się małe stworzenie, które ryczy nie na żarty, za krótko śpi, ssie palec, robi kupy i dziwnie na ciebie patrzy. Podobno człowiek może się przyzwyczaić do wszystkiego. Więc kiedy w domu pojawił się Pitu (wtedy jeszcze nie mieliśmy pojęcia, jak się będzie nazywał), przyzwyczailiśmy się. Jakimś cudem zmieniałem pieluchę. Nie wiem, jakim cudem wkładałem mu nowe ubranko. Kolejne tego dnia. (Czy mi się wydaje, czy w książkach nic nie pisali, że przeciętny Pitulek potrafi się obrzygać dziesięć razy dziennie? Bo o tym, że w tym samym czasie dwadzieścia razy obrzyga rodziców, nie pisali na pewno). Jakim cudem ludzkość nie wymarła, skoro tyle wysiłku trzeba włożyć w wychowanie jednego dziecka? A przecież są tacy, co mają dwójkę czy, uchowaj Boże, piątkę! Więc co? Nie śpią dziesięć lat z rzędu?Nigdy byś w to nie uwierzył? Przekonaj się sam! 


Leszek K. Talko, Pitu i Kudłata w opałach (Znak)
Pitu i Kudłata lubią się wymądrzać. No co? Przecież swoje już wiedzą – na przykład gdzie można spotkać Wielką Stopę, ilu było Alibabów, jak kupić rażącą prądem pamiątkę albo jak być mumią. Mama z tatą muszą się jeszcze sporo nauczyć. Ciekawe tylko, dlaczego ciągle łapią się za głowę i przewracają oczami. 
Ale kto by tych rodziców zrozumiał? 






Bo Talko nigdy dość :)

Tamora  Piere, Magia Złota (Jaguar)

Becca Cooper nie jest już szczenięciem - jest jednym z psów, pełnoprawnym członkiem Gwardii. Jej zadaniem jest strzec porządku w Corus. Jednak obowiązki psów nie ograniczają się tylko do patrolowania ulic. Nieoczekiwanie problemem stają się nie przestępcy, ale fałszywe monety, które zalewają miasto. Becca i Goodwin wyruszają do Coynn, portowego miasta, skąd pochodzi fałszywe złoto. Tak, wśród szulerów, łajdaków i handlarzy, spotykają czarującego Dale'a Rowana, mężczyznę zdolnego zawrócić w głowie każdej kobiecie. Choć Becca nie jest odporna na urok Rowana, nie pozwoli, by uczucia przeszkodziły jej w wykonaniu zadania.    

Bo początek historii podbił moje czytelnicze serce






Alexandra Monir, Poza czasem (Jaguar)
Kiedy rodzinę Michele Windsor dotyka tragedia, dziewczyna zmuszona jest przeprowadzić się z Los Angeles do Nowego Jorku, gdzie mieszkają jej bogaci i arystokratyczni dziadkowie, których nie poznała nigdy wcześniej. W ich starym, pełnym rodzinnych sekretów domu przy Fifth Avenue, Michele odkrywa największą tajemnicę: dziennik jednej z jej przodkiń, który ma niesamowitą moc: przenosi ją w czasie do 1910 roku, kiedy to został napisany. Tam, na wytwornym balu maskowym, Michele poznaje młodego mężczyznę o intensywnie niebieskich oczach, który przez całe życie nawiedzał ją w snach. Zakochuje się w nim i rozpoczyna romans nie z tego świata.
Michele zaczyna prowadzić podwójne życie, próbując zachować równowagę pomiędzy swoim współczesnym, szkolnym życiem a ucieczkami w przeszłość. Kiedy jednak dokonuje straszliwego odkrycia, musi udać się w podróż w czasie, by uratować chłopaka, którego pokochała i zakończyć poszukiwania, które zdecydują o jej losie.

Bo któż by nie chciał choć raz przenieść się w czasie?

Rick Yancey, Badacz potworów (Jaguar)
Są to tajemnice, których dotrzymałem. Powierzono mi je, a ja nigdy nie zdradziłem pokładanego we mnie zaufania. Jednakowoż ten, który mi je powierzył, nie żyje już i to od ponad czterdziestu lat. Ten, dzięki któremu poznałem owe tajemnice... Ten, który mnie ocalił... I za którego sprawą ciąży nade mną klątwa. Tak zaczyna się opowieść Willa Henry'ego, sieroty i asystenta doktora, który pod przykrywką zwykłej pracy oddawał się nietypowej pasji: tropieniu potworów. Wychowany na brudnych ulicach mrocznego, okrytego wieczną mgłą miasta, Will szybko przywykł do pracy w trudnych warunkach. Nocne wezwania, szemrane interesy, dziwne układy z grabarzami - wszystko to mieściło się w zakresie normy. Pewnej nocy na stół w laboratorium trafiło częściowo pożarte ciało młodej kobiety. To wtedy po raz pierwszy Will zobaczył stworzenie zwane antropofagiem, istotę żywiącą się ludzkim mięsem. Wyglądające jak ucieleśnienie nocnych koszmarów, antropofagi nawet w niewielkiej licznie stanowią śmiertelne zagrożenie. Gdy zaczną się rozmnażać i polować, żadna siła nie będzie w stanie ich powstrzymać. Will i jego mistrz muszą stanąć oko w oko z potworami, w które nie wierzy żaden rozsądnie myślący człowiek.


17 stycznia 2014

Royc Buckingham, Pożeracz demonów (Albatros)

Do obowiązków Nathaniela, w skrócie: Nata, należy nadzór i opieka nad demonami, fantastycznymi stworzeniami, które zamieszkują nasz świat, ratując go przed wszechogarniającą nudą. Inkarnacje chaosu bywają różne, jedne są groźne, inne wymagają troskliwej opieki, większość jednak jest pożyteczna. . . To dlatego, gdy demony w Seattle zaczynają zachowywać się dziwnie, Nat rozpoczyna śledztwo. Chłopakowi towarzyszy jego dziewczyna - Sandy, czeladnik Richie, oraz kolekcjonująca demony (ale tylko te, które są dziełami sztuki!) hipiska Lilli. Niebawem okazuje się, że w mieście grasuje Demonożerca, nienasycony potwór, który pożera stwory chaosu. Demonożerca ma ogromny apetyt: za jednym posiedzeniem wcina całą kolekcję Lilli i rusza dalej, by skonsumować demony piwa z nadmorskiego pubu, demony szkolnego boiska i wiele, wiele innych stworów. Tylko od Nata i jego przyjaciół zależy przyszłość Seattle. Jeśli Demonożerca będzie kontynuował upiorną biesiadę i pożre wszystkich chaotycznych mieszkańców, miasto stanie najnudniejszym miejscem na świecie!



22 stycznia 2014

Dorata Terakowska, Tam gdzie spadają Anioły (Literackie)

Książka Doroty Terakowskiej, która stanowi kolejny krok w poszukiwaniach przez autorkę odpowiedzi na najistotniejsze pytania egzystencjalne. Fabuła rozwija się w dwóch przenikających się poziomach: pierwszy ziemski, gdzie rozgrywa się historia dziewczynki, która utraciła swego Anioła Stróża i stara się go odzyskać. Drugi kosmiczny, gdzie Anioł Stróż walczy ze swym ciemnym bratem bliźniakiem i pozbawiony mocy spada na ziemię. Powieść zarówno dla młodzieży jak dorosłych, jest próbą przedstawienia złożonych relacji pomiędzy dobrem a złem, między porządkiem ziemskim a boskim, wiarą i wiedzą, między człowieczeństwem a boskością. Pod względem fabularnym powieść poprowadzona jest brawurowo i czyta się ją jednym tchem.

Dorota Terakowska, Córka Czarownic (Literackie)



Arcydzieło o dojrzewaniu, pierwsza udana próba doścignięcia mistrzów gatunku, takich jak Tolkien czy Le Guin —tak pisze krytyka o tej niezwykle poczytnej baśni fantasy o oryginalnej fabule i skomplikowanej dramaturgii. Tytułowa córka Czarownic to potomkini królewskiego rodu, przygotowywana od dzieciństwa po wiek dojrzały przez pięć Czarownic do trudnej sztuki uwolnienia kraju z rąk Najeźdźców i do rządzenia. Będąc doskonałą lekturą dla czytelników w każdym wieku, jest równocześnie niezwykle ambitnym utworem w swoim gatunku. Wpisana w roku 1994 na Światową Listę im. H. Ch. Andersena, znalazła się wśród najlepszych książek świata dla dzieci i młodzieży. Lektura uzupełniająca.



Bo mają to coś


24 stycznia 2014


 James Patterson, Gabrielle Charbonnet, Czarownica i Czarodziej (Albatros)

Piętnastoletnia Wisty i siedemnastoletni Whit Wszechdobrzy zostają porwani z domu rodziców przez funkcjonariuszy zbrodniczego reżimu o nazwie Nowy Ład, na czele którego stoi Ten Który Jest Jedyny. Trafiają najpierw do więzienia, w którym osadzono setki tak samo uprowadzonych dzieci, bowiem Nowy Ład uważa małoletnie osoby za największe zagrożenie dla totalitarnych rządów. W więzieniu okazuje się, że Wisty i Whit wykazują nadnaturalne zdolności - potrafią stanąć w płomieniach, zatrzymać młotek w locie.






29 stycznia 2014

Katarina Mazzeti, Facet z grobu obok (Czarna Owca)


Benny jest rolnikiem i marzy o żonie, która zechce dzielić z nim życie. Desirée jest bibliotekarką, dziewczyną z miasta, wykształconą, po studiach, z licznymi zainteresowaniami. Oboje spotykają się przez przypadek na cmentarzu, ona przy grobie tragicznie zmarłego męża, on przy grobie rodziców. Rodzi się między nimi uczucie. Mimo wielu różnic są sobą zafascynowani, jednak ich związek okazuje się trudniejszy niż sądzili. Dlaczego?

31 stycznia 2014


  oraz zapowiadany tutaj Przypływ