poniedziałek, 1 lipca 2013

Zemsta syreny, Angie Sage, 36

Zemsta Syreny - Angie Sage

"...szósty zmysł to

'masa wiedźmowych bredni'."


Być może kiedyś wspomniała, choć teraz nie mogę sobie przypomnieć czy tak było. Chodzi o moje podejście do czytania serii. Mianowicie nie lubię pozostawać w niewiedzy, jakie jest zakończenie przygód bohaterów, których poznaje. Jednak z seriami, cyklami czy trylogiami bywa już tak, że czasem pierwsza ich część nie przypada nam do serca i co wtedy? Ja czytam dalej, choć im bardziej książka porwie mnie w  wir swoich przygód, z tym większą niecierpliwością wyczekuje kolejnego spotkania z jej bohaterami, wyjaśnienia podjętych w  niej wątków, rozwoju wydarzeń. Jak do tej pory tak było miedzy innymi z Septimusem, siódmym synem, siódmego syna i jego fantastyczną kompanią. Braćmi, księżniczką Jeną, Najwyższą Czarodziejką oraz Ognioplujem.


Czy i ta wyprawa po świecie stworzonym cztery tomy temu przez autorkę w jej debiutanckiej książce Zakazana magia była dla mnie przyjemnością? I czy znów usycham z tęsknoty do kolejnego tomu? 

To może opowiem o wrażeniach z tej lektury. Autorka nadal ma głowę pełną pomysłów i zdaje się, że z tomu na tom są jeszcze bardziej zaskakujące, poznajemy co raz to nowe równie fantastyczne postacie kotoczłowiek, dżin, zwiedzamy kolejne miejsca w tym przecudnym magicznym świecie. Do którego wraca się z przyjemnością, bez żalu zarywa noc czy płaci karę w bibliotece (oj, ale to już moja mała tajemnica), bo trudno oderwać się od książki.  Za to już z żalem się z nią rozstaje. 

"To pewnie straszna nuda... Tak jak większość tajemnic, kiedy już je odkryjesz."

Z tym, że odkrywanie tajemnic tej książki wcale nie powoduje, że staje się ona nudna... Ponownie stare przygody czy problemy stawiane młodym bohaterom, stają się początkami następnych niezwykłych wydarzeń. Jak w poprzednich częściach okraszone są duża dawką humoru, przyprószone magią i to nie starą ponownie odgrzaną, ale co chwila nową równie fantastyczną o ile nie lepszą? Nie którzy twierdzą nawet, że to najlepsza z części dla mnie jednak jest tak samo niezwykła jak poprzednie i oczywiście tak była to przyjemna wyprawa. A co tym razem spotkało bohaterów...? To już Wasze tajemnice do odkrycia. 


Ponownie konstrukcja książki w dość króciutkie rozdziały  powoduje, że czyta się ją niezwykle szybko. Jest jeszcze jedna magia w tej książce ukryta na początku każdego z rozdziałów, bo jak inaczej można nazwać ilustrację wykonane przez Marka Zug (uwielbiam), które czarują czytelnika jak nie magią?

Teraz nadszedł dobry moment na odpowiedź na drugie pytanie. A brzmi ona - Tak, znowu z niecierpliwością wyglądam chwil, kiedy ponownie wyruszę w ten bajkowy świat... Widocznie szósty zmysł, który podpowiedział mi sięgnięcie po pierwszą części stanowi wyjątek od reguły. 




Autor: Angie Sage
Tytuł: Septimus Heap: Zemsta Syreny
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 480
Ocena: 9


A Wam szósty zmysł jaką ostatnio  książkę 

podpowiedział, na nocne czytanie?


Wyzwania
Czytam fantastykę, Tyle, ile mam 3,4 cm, 52 książek, Pisz 52.

Publikacja i link:
Blog, Lubimyczytac.pl

Septimusa Heap: Zakazana Magia/ Smoczy lot/ Duch królowejTajemna wyprawa/ Zemsta syreny/ Złowieszczy mrok

*zdjęcia ilustracji pochodzących z książki "Septimus Heap: Zemsta syreny" (kolejność przypadkowa)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech dla tego dziękuje :)
Zapraszam do pozostania na dłużej. KasikO