piątek, 26 lipca 2013

Wydawnicze wieści... Jennifer Estep, Tajemnice Gwen Frost. Akademia Mitu III - premiera 30 lipca



Autor: Jennifer Estep
Tytuł: Tajemnice Gwen Frost. Akademia Mitu III
Wydawnictwo: Dreams
Liczba stron: 328
Opis:
W Akademii Mitu wszyscy znają Gwen Frost jako Cygankę, która dzięki psychometrii jest w wstanie znaleźć zgubę i która chodzi z Loganem Quinnem, najbardziej atrakcyjnym chłopakiem w szkole. Gorąco pragną ją zabić żniwiarze chaosu. Zamordowali jej mamę i uwzięli się także na nią. Okazuje się, że pożądają sztyletu z Helheimu, który ukryła matka Gwen tuż przed śmiercią. Artefakt obdarzony jest wielką mocą i żniwiarzom wydaje się, że dziewczyna wie gdzie go szukać – tymczasem to nieprawda. Magia Cyganki jest zbyt słaba, aby to ustalić. Jedno jest pewne: żniwiarze jej nie darują. Czeka ją walka na śmierć i życie.


wtorek, 23 lipca 2013

Startek śmierci, Yrsa Sigurdardóttir 41#

Statek śmierci - Yrsa Sigurdardóttir

...?

Ostatnio czytałam thiller autorstwa Yrsy Sigurdardóttir. Określanej jako królowa skandynawskiego kryminału. Był to mój pierwszy kontakt z twórczością autorki. I przyznam szczerzę, że pierwszy raz odkąd postanowiłam recenzować książki było mi niezwykle trudno pisać. Thiller też nie należy do moich ulubionych gatunków, jednak zawsze wydawało mi się, że jest to takie dzieło, które wywołuje najsilniejsze w odbiorcy emocje. Tan niepewność, ciekawość, ten dreszcz, może nawet odrobina strachu. Czy tak jest i w tym przypadku czy doświadczyłam tych emocji....?





Początek historii port w Reykjawiku do, którego z niewiadomych przyczyn dobija statek bez załogi, bez pasażerów - Statek widmo. Nasz statek widmo to luksusowy jacht przejęty przez bank od poprzedniego właściciela. Z Lizbony wyruszyło nim trzech członków załogi oraz czteroosobowa rodzina. Na prośbę rodziców jednego z zaginionych pasażerów do akacji wkracza Thora, podejmując się zadania wyjaśnienia co zdarzyło się na pokładzie statku w czasie rejsu. 


Powieść napisana dobrym i niezwykle poprawnym językiem. Podzielona jest na bieżące wydarzenia z udziałem głównej bohaterki pani adwokat Thory oraz historię z rejsu statku widmo. To niewątpliwe plusy książki. W moim odczuciu są też również minusy. A największym z nich jest przewidywalna fabuła, która nie budzi w czytelniku żadnych emocji. Śmiało mogłam porzucić czytanie bez uczucia ssania co też może być dalej, bo domyślałam się zbyt szybko tego co defakto dalej następowało. Dreszczyku na karku czy strachu też nie odczułam zbyt wiele jak na książkę przedstawianą w ten sposób - śmiało mogę po jej przeczytaniu wyruszyć w rejs. 

Pisząc recenzje zastanawiałam się nawet czy gdybym otrzymała na starcie informację, że książka to kryminał. Czy nie czuła bym się z tym lepiej i czy mój odbiór książki był by bardziej pozytywny. I tak, właśnie tak by było. Jak na thiller to kiepska książka, jeśli chodzi o kryminał świetna. Decyzje, co do sięgnięcia pozostawiam jednak Wam. 



Autor: Yrsa Sigurdardóttir
Tytuł: Statek śmierci
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 336
Ocena: 6

Z MOŻLIWOŚĆ przeczytania książki DZIĘKUJĘ Wydawnictwu Muza

Wyzwania:
Tyle, ile mam 2 cm, 52 książki,  Pisz 52.

Publikacja i link:
Blog, Lubimyczytac.pl

sobota, 20 lipca 2013

Pół żartem, Pół serio - Dzień Recenzenta

Już dawno myślałam nad stworzeniem cyklu z ciekawostką o książkach, potem z cytatem a jeszcze później o blog sferze i na dobre pomysł wykluł się wczoraj strajkuje dziś. Dlaczego? Po pierwsze musiałam to jeszcze trochę dopracować i nie lubię publikować bez swojego lapka. Po drugie dziś jest ku temu lepsza okazja.  Jakie o tym za chwilę. Ale generalnie to będą piątkowo-sobotnie pogaduchy "Pół żartem, Pół serio". I wszystko co powyżej w tych pogaduchach będzie. A dlaczego pierwszy post dzisiaj, będący tylko krótką zapowiedzią cyklu....


Aby życzyć więcej czasu na czytanie tych piękności z rosnących wciąż do góry stosików z okazji święta ogłoszonego o tutaj, czyli

Dnia Recenzenta  

Ja sobie nie po świętowałam, nie zakupiłam książki dziś ale kilka dni temu aż trzy. Poczytywać będę za chwilę ale najbardziej jestem na siebie zła z powodu braku recenzji w dzisiejszym dniu, która ukarze się dopiero jutro jaki mi czas pozwoli, a jak nie to w poniedziałek :( 

A jak Wy świętowaliście?

Wyzwania:
 Pisz 52

Publikacja i link:
Blog

Seven - ulubione okładki


Wczoraj próbowałam zrobić ranking do zabawy Hegh Five z bloga Recenzjum dotyczącej tym razem pięciu ulubionych okładek i jak zwykle przy tego typu klasyfikacjach wyszła mi nie taka liczba okładek jak powinna. Dla odmiany do dziesięciu też ciężko dobić...? Dlatego trochę się po denerwowałam, po dumałam i wyszło na to, że aby przybliżyć wam choć trochę mnie jako czytelnika powołuję do życia SEVEN*, czyli ranking tego co lubię w temacie książek oczywiście.  A siódemka wzięła się stąd,  za siedmioma górami za siedmioma lasami i siedmioma rzekami,  tydzień dzieci miał siedmioro zapewne siedmiu wspaniałych żyjących gdzieś w pobliżu siedmiu cudach świata tworząc szczęśliwą siódemkę.  Czasem dżokerem pojawia się ósmy cud świata, bo przecież wiemy nie od dziś że ósemka wygrywa :)

Ulubione okładki



1. Gildia Magów to moja ulubiona okładka, zarówno ze wszystkich okładek jak i okładek trylogii, której jest pierwszym tomem. A jest moją ulubioną zapewne ze względu na moje zamiłowanie do prostoty. Za to zmienione okładki trylogii zdrajcy będącej kontynuacja już nie przypadły mi tak do gustu... 


 



2. Niewiarygodne to czwarta część serii Pretty Little Liars. I tu nie jest tak, że podoba mi się tylko taj jedna bo każda ma coś w sobie. Jednak wśród dwunastu ta chyba najbardziej mi się podoba. Jednak na razie cała seria jeszcze przede mną. Ale okładki piękne i równie proste, czyli takie jak lubię najbardziej....









3. Droga do Nidaros pierwsza część cyklu Oko Jelenia. Dlatego, że drugi typ okładek jaki lubię to, okładki przypominające stare księgi... 









4. Czego niepodważalnym dowodem jest ta okładka. Zakazana magia, która skusiła mnie, aby rozpocząć przygodę z serią Septimus Hesp. 










5. Żeby nie było, że się ograniczam tylko do dwóch powyższych wymagań. Ta okładka to bajka... cudo. Och i ach... I jeszcze ten kolor magia....Piękny Morza szept. Bo czasem dobrze jest spojrzeć książce w oczy...









6.  ... jak się okazuję nie ograniczam się tylko do ludzkich oczu. Zwierzęta też mile widziane Magiczny Nuż, będący drugim tomem Mrocznych Materii.









Istoty chaosu - Kami Garcia
7. Na koniec pozostają Istoty chaosu... prostota w ciemnej oprawie.










Wyzwania:
Pisz 52

Publikacja i link:
Blog

* Masz podobny problem z rankingiem pięć to za mało dziesięć za dużo. Spodobał Ci się temat Seven. Bierz baner linkuj do tego posta oraz powiadom mnie o tym w komentarzu pod tym postem (link), żebym mogła umieścić na blogu informację o Twoim Seven.