wtorek, 18 czerwca 2013

Sny, Janusz Koryl 32

Sny to tytuł wypatrzony na stronie wydawnictwa Dreams, to impuls od drugiego wejrzenia. Zwyciężyła jednak ciekawość, co kryje w sobie ta książka. Przyznaje okładki książek wydawanych przez to wydawnictwo są tak przykuwające uwagę, że trudno przejść obok nich obojętnie i własnie okładka zaważyła ostatecznie o chęci sięgnięcia po Sny.... Bo przyznaje pierwsze moje odczucie było inne thriller/sensacja to przecież nie dla mnie...? Ale po wnikliwym spojrzeniu ujrzałam polane gdzieś w lesie, ciemną noc, prosty biały napis tytułu ze śladami krwi i kruka...? Będąc na Warszawskich Targach Książki najchętniej wyszłabym ze stoiska wydawnictwa z większą ilością książek. Jednak ograniczony na ten czas budżet zaważył, że zdecydowałam się ostatecznie na książkę Janusza Koryla. Czy książka tak cienka jak na moje upodobania raptem niespełna sto pięćdziesiąt stron, o tak prostym tytule ma w sobie to coś, że warto było po nią sięgnąć...?


To historia księdza Eugeniusza z niewielkiego miasteczka Dynów, który od jakiegoś czasu miewa spełniające się co do joty koszmarne sny. Problem zaczyna się kiedy do akcji wkracza miejscowa policja i to ona musi odnajdować kolejne ofiary proroczych snów...

Książka stanowi połączenie narracji trzecioosobowej z fragmentami zapisków w pierwszej osobie. Dodaje to przedstawionej historii więcej wiarygodności. Pogłębiając w czytelniku odbierane wrażenia ze śledzonych wydarzeń, czasem ukazując jedną historię z dwóch zupełnie innych stron... i mnie taka konstrukcja pasuje.

Książka jest cienka i zakładałam, że po prostu usiądę i przeczytam ją za jednym podejściem. Niestety albo i dobrze? Pod naporem emocji, myśli i wydarzeń dotykających bohaterów książki, potrzebowałam czasem chwili oddechu... I powiem, że w przypadku tej książki to świadczy moim zdaniem o tym, że jest to dobra książka. Bo między innymi o to, w książkach chodzi. O wywołanie w czytelniku emocji... A i chwile te nie trwały z byt długo, bo za chwilę gnana ciekawością sięgałam znów..., aż mi się książka skończyła. Ot, co!

Polecam zwłaszcza fanom gatunku.

Autor: Janusz Koryl
Tytuł: Sny
Wydawnictwo: Dreams
Liczba stron: 144
Ocena: 8



Na koniec życzę Wam spełnienia snów..., 
ach tych dobrych snów!

Ps. Jeszcze dziś drugie dobre wieści....?

Wyzwania
Tyle, ile mam 1 cm, 52 książek, Pisz 52.

Publikacja i link:
Blog, Lubimyczytac.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech dla tego dziękuje :)
Zapraszam do pozostania na dłużej. KasikO