czwartek, 28 marca 2013

Galeria Uczuć, Alina Białowąs 15#

Autor: Alina Białowąs
Tytuł: Galeria Uczuć
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 372
Punkty: 14/16

Jakiś czas temu znalazłam na jednym z blogów konkurs, w którym można było wygrać tę książkę.
Wystartowałam z dwóch powodów po pierwsze książek nigdy dość, po drugie zaintrygował mnie sam opis. Dlaczego, już wyjaśniam, główna bohaterka ma na imię Ola, ja natomiast mam swoją małą teorię na temat magii imion (szkoda, że jeszcze nie odkryłam magi swojego imienia). Co zaś do dalszych wyjaśnień, czytając opis - niepewna siebie Ola byłam zdziwiona i bardzo ciekawa, jak to w ogóle możliwe? Niestety w wyżej wspomnianym konkursie, nie ja zostałam szczęśliwą zwyciężczynią. Los postanowił sprawić mi jednak niespodziankę i otrzymałam książkę do recenzji, od samej autorki. Poważne zadanie i wyżej postawiona poprzeczka. Niestety, dochodzę do wniosku, że nie jestem zwolenniczką tradycyjnych recenzji z opisywaniem wydarzeń książki krok po kroku. Jest ich w końcu, w internecie tak wiele, wolę napisać krótko i na temat czy coś jest dobre, czy nie i jakie były pierwsze, ostatnie czy ogólne wrażenia z przeczytania książki W przypadku kiedy, książka przypadła mi do gustu, aby zachęcić lub jeśli nie dać do myślenia czy warto, ale decyzję pozostawić Wam. 





Sumiennie zabrałam się do czytania a ot i wrażenia. Historia, jaka mogła, by się przydarzyć, w każdym małżeństwie a w niejednym pewnie się wydarzyła, czyli jednym zdaniem współczesne życiowe problemy i dylematy. Trzydziestoletniej kobiety, żony, matki, przyjaciółki pracownicy, synowej. Rozdartej między tym, co podpowiada, jej umysł a tym, czego chciałoby serce. Napisana naprawdę prostym, a zarazem pięknym i bezbłędnym językiem. Kilka cennych pomysłów na utrzymanie poprawnych stosunków w rodzinie, które warto sobie zapamiętać. Prawdziwa galeria uczuć, które popychają główną bohaterkę do podejmowania różnych czasem nie do końca przemyślanych zachowań, co w efekcie skutkuje kolejną gamą uczuć towarzyszących Oli. Jedyny dylemat, jaki mam do tej pory to, jak bym nazwała główną bohaterkę, której zachowanie już od pierwszych stron nie współgrało z moim obrazem typowej Olki. Czyli w przypadku tych, które znam dziewczyn odważnych, zadziornych, mających swoje zdanie i to już od najmłodszych lat oraz zabawnych. Coś w stylu za mało Oli w Oli. Choć w ramach małej teorii spiskowej podejrzewam, że bohaterka stanowi wyjątek od reguł, jednak jest to moje osobiste odczucie. A zasadniczo książka robi bardzo pozytywne wrażenie, polecam. 


Myślę też, że wiele z czytelniczek może, w tej książce znaleźć coś, co je urzeknie tak, jak i ja znalazłam.  




Z możliwość odbycia podróży serdecznie dziękuję:

Autorce Pani Alinie Białowąs

Wyzwania:
Trójka E-Pik, Tyle, ile mam 2,8 cm, 52 książki, Pisz 52.

Publikacja i link:
Blog

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz wywołuje uśmiech dla tego dziękuje :)
Zapraszam do pozostania na dłużej. KasikO